logo
 M e n u

Strona główna
Od autora
O stronie
O Półwyspie Helskim
Lekcja o Bałtyku
Herby miast
Galerie zdjęć
Perły naszej floty
Linki do innych stron
Kamery znad Bałtyku
Sonda
Alfabet Morse'a
O Trójmieście
Kołobrzeg i okolice
Łeba i jej okolice
Latarnie morskie
Dla żeglarzy
Mój banner
Pogoda
Morski Czat
Morskie Legendy
Kącik Multimedialny
Cutty Sark Gdynia
Wybrzeże Zachodnie
Mierzeja Wiślana
Różne Ciekawostki


Sklep żeglarski Warszawa, żeglarskie prezenty, morski styl
Żeglarskie busole, lunety, sekstanty, dzwony okrętowe


Dawno, dawno temu szeroką i głęboką rzeką Redą spławiano grube bale drewna z Puszczy Darżlubskiej. W okolicach Rewy przy Bece na placach składowych dokonywano ich segregacji przed wysyłką w świat. Mieli rewianie swój kościół pod wezwaniem świętego Rocha z wyniosłą wieżą, na której zawieszone były trzy dzwony: "Barbara", "Mikołaj" i "Wojciech". Największy z nich - "Wojciech" - odzywał się wyłącznie w największe święta lub na wielką trwogę. Z bogatej Rewy nieustannie wypływały szkuty z różnorodnymi towarami. Do wsi przypływały żaglowce z wszelkim dobrem. Dobrobyt wpłynął na upadek dobrych obyczajów: mieszkańcy stawali się zarozumiali i pogardzali tymi, którym powodziło się nienajlepiej. Przestali też uczęszczać do kościoła, mimo ciągłego napominania przez plebana. Nic nie docierało do rewian, aż nastała noc świętego Wawrzyńca i przyszedł wielki sztorm. Silny wiatr usypał wał piachu zwany dziś Rewią Mielizną i odciął szkutom dostęp do pełnego morza, a tym samym całego świata. Rewianie bez morza byli niczym. Zaczęli cierpieć głód. Znów przyszedł sztorm, jeszcze straszniejszy niż poprzedni. Tym razem wieś pochłonęły wodne otchłanie. Stopniowo z biegiem lat znów na brzegu pojawiły się chaty dzisiejszej Rewy, bo po tej pierwszej nie było już śladu. Niektórzy twierdzą, że zdarza się, iż w wyjątkowo pogodną noc, stojąc na Szperku, można usłyszeć nieco przytłumiony dźwięk "Wojciecha". Są też tacy, którzy powtarzają przepowiednię, która ponoć spełni się w niezadługiej przyszłości. Przewidywana nawałnica zmiecie po raz kolejny Rewę, pozostawiając jedynie jej część powyżej Bukowego lasu. Będzie to kolejna - trzecia już - Rewa.

Jadwiga Piernicka


Powrót do strony poprzedniej

Powrót do strony głównej