logo
 M e n u

Strona główna
Od autora
O stronie
O Półwyspie Helskim
Lekcja o Bałtyku
Herby miast
Galerie zdjęć
Perły naszej floty
Linki do innych stron
Kamery znad Bałtyku
Sonda
Alfabet Morse'a
O Trójmieście
Kołobrzeg i okolice
Łeba i jej okolice
Latarnie morskie
Dla żeglarzy
Mój banner
Pogoda
Morski Czat
Morskie Legendy
Kącik Multimedialny
Wybrzeże Zachodnie
Mierzeja Wiślana
Cutty Sark Gdynia
Różne Ciekawostki


Sklep żeglarski Warszawa, żeglarskie prezenty, morski styl
Żeglarskie busole, lunety, sekstanty, dzwony okrętowe


Morze Bałtyckie jest morzem o bardzo ograniczonej wymianie wód, co wydatnie zwiększa jego podatność na degradację, a szczególnie na niekorzystne zmiany wywołane eutrofizacją wód. Eutrofizacja morza, powodowane jest przez ładunki zanieczyszczeń związków azotu i fosforu doprowadzanych przez uchodzące do niego rzeki. Przeważająca część terytorium Polski położona jest w granicach zlewni jej dwóch największych rzek: Wisły (54% powierzchni kraju) i Odry (33,9%). Sieć hydrologiczna obejmuje także rzeki Przymorza uchodzące bezpośrednio do Bałtyku; Pasłęka, Reda, Łeba, Łupawa, Słupia, Wieprza, Grabowa, Parsęta, Rega. Około 87% pobieranej Polsce j wody na potrzeby gospodarki narodowej (11313 hm3) wraca z powrotem do wód powierzchniowych jako ścieki. 17% to ścieki komunalne a 83% ścieki przemysłowe. Ilość ścieków ze źródeł komunalnych i przemysłowych w Polsce systematycznie spada, jako efekty racjonalizacji zużycia wody na cele produkcyjne i komunalne, wymuszony poprzez instrumenty prawne i ekonomiczne. Jednocześnie podjęte na szeroką skalę działania inwestycyjne przyniosły w ostatnich latach wzrost liczby oczyszczalni oraz poprawę skuteczności ich pracy. Ograniczenie ładunków zanieczyszczeń ze źródeł punktowych oraz obszarowych ( głównie regresja rolnictwa) spowodowały stopniową poprawę jakości polskich rzek. Zmniejszyła się długość odcinków rzek, których jakość przekracza normy dopuszczalne w Polsce. W rzekach stwierdzono systematyczny spadek substancji biogennych, związków organicznych, metali ciężkich, a także fenoli i innych związków toksycznych. Największym problemem polskich rzek pozostaje nadal zły stan sanitarny wody i ciągle duża zawartość związków biogennych. Jest to spowodowane wprowadzaniem do wód nieoczyszczonych lub oczyszczonych w niewystarczającym stopniu ścieków komunalnych oraz spływami obszarowymi z terenów wiejskich i pól uprawnych. Największe ładunki zanieczyszczeń wprowadzane są wodami Wisły. Stanowią one 70% całkowitego ładunku zanieczyszczeń wprowadzanego do Bałtyku. Rzeka Wisła góruje nad rzeką Odrą w ilości wprowadzanych zanieczyszczeń do morza. Znikomy udział w zanieczyszczeniu Bałtyku stanowią ładunki wprowadzane wodami rzek Przymorza.

Badania Morza Bałtyckiego w roku 1998 wykazały, że warunki termiczne i zasolenia nie odbiegały w sposób istotny od lat ubiegłych. Nie wystąpiły znaczące spadki temperatury na powierzchni morza zimą oraz znaczne podwyższenie temperatury latem. Maksymalna temperatura na powierzchni morza była latem najniższa w tym sezonie w wieloleciu. Warstwa przydenna zasilona została wodami z Morza Północnego, co w dalszej kolejności sprzyjało powstawaniu deficytu tlenowego. Warunki tlenowe jakie panowały w 1998 roku w warstwie przydennej obszarów głębokowodnych można określić jako najgorsze w latach 1994 - 1998. W strefie przybrzeżnej mieściły się w zakresach zmian wieloletnich. Rok 1998 charakteryzował się spokojnym przebiegiem sytuacji ekologicznej w polskiej części południowego Bałtyku. Regionalnie zimowe stężenia podstawowych związków odżywczych w warstwie powierzchniowej morza były na wyższym poziomie niż w roku 1997, jedynie w strefie morza otwartego utrzymywały się na podobnym poziomie, natomiast stężenia azotanów były zdecydowanie niższe. Średnie roczne stężenia fosforanów zmniejszyły się w porównaniu z latami ubiegłymi w Zatoce Gdańskiej, Zatoce Pomorskiej i w wodach wybrzeża środkowego. Stosunkowo wysokie stężenia krzemianów były rezultatem zwiększonego spływu rzecznego. Rok 1998 charakteryzował się dwukrotnie wyższą liczebnością zooplanktonu niż w okresie 1996 - 1997. W dalszym ciągu utrzymywały się niekorzystne warunki środowiskowe w osadach i warstwie przydennej strefy głębokowodnej, co uniemożliwiło bytowanie i rozwój nawet najbardziej odpornych na deficyt tlenu gatunków makrozoobentosu. Bałtyk wraz z Morzem Czarnym i Morzem Irlandzkim, należy do najbardziej skażonych mórz pod względem radioaktywności. Jednakże tendencja spadkowa, która utrzymuje się od roku 1996 pozwala szacować, że w najbliższym dziesięcioleciu nastąpi istotny spadek skażeń.

Na podst. opracowania Dr M. Landsberga.


Powrót do strony poprzedniej

Powrót do strony głównej